Posty

Seriale #2: „The Crown”, sezon 2.

Obraz
Serial „The Crown” przykuł moją uwagę od razu, gdy tylko zaczęło robić się o nim głośno i po jakimś czasie postanowiłam go obejrzeć. Pierwszy sezon bardzo przypadł mi do gustu, przede wszystkim ze względu na niesamowity klimat i bardzo intrygująco rozrysowaną postać głównej bohaterki, Elżbiety II. Niedawno miałam okazję zobaczyć następną serię odcinków. Źródło

„Trylogia Magów Prochowych: Krwawa kampania”. Jak będę duży, to zostanę marszałkiem Tamasem!

Obraz
„Obietnica krwi” Briana McClellana była dla mnie ogromnym odkryciem, jednym z największych w przeciągu kilku ostatnich lat. Pierwszy tom trylogii „Magów Prochowych” zachwyca nie tylko świetnie zbudowanym światem i oryginalnością, ale również bardzo dobrze napisaną historią i bohaterami. Z wielką ochotą sięgnęłam więc po „Krwawą kampanię”, czyli kontynuację cyklu. Recenzję „Obietnicy krwi” możecie znaleźć tutaj . Tymczasem przyjrzyjmy się drugiemu tomowi. Pierwszy sprawił, że miałam wobec niego wysokie oczekiwania. Sprostał?

Pamięć równoznaczna tożsamości. „Eksperyment. Opowieść o mrocznej godzinie w dziejach medycyny”.

Obraz
Nie zastanawiacie się czasem, skąd wiemy te wszystkie rzeczy o funkcjonowaniu ludzkiego ciała? Z pewnością nieraz zdumiewał nas tytaniczny wręcz wysiłek studentów medycyny, włożony w naukę o organizmie; epokowe odkrycia i laureaci Nagrody Nobla; techniki pozwalające wprost wyrywać ludzi z objęć śmierci. Przeważnie mamy pewną świadomość, że za to wszystko w jakiś sposób musieliśmy zapłacić. Być może w głowie pojawia się nam obraz nazistów przeprowadzających eksperymenty na ludziach, ale raczej nie zatrzymujemy się nad tym dłużej.

Kiedy wilk przywdziewa owczą skórę, czyli „Diabolika”

Obraz
„Diabolika” autorstwa S.J. Kincaid zapowiadała się co najmniej ciekawie. Krótkie zarysy zarówno głównej bohaterki, jak i świata, w którym żyje, umieszczone na rewersie okładki, przykuwają uwagę, rozbudzają wyobraźnię i zainteresowanie. Z drugiej strony od razu można domyślić się, że książka skierowana została do nastolatek, co dla nieco starszego czytelnika może oznaczać spore ryzyko rozczarowania się lekturą. Jednak aby się przekonać, z czym mamy do czynienia, trzeba książkę przeczytać. Jak więc jest w przypadku Diaboliki ? To perełka literatury młodzieżowej, czy tylko potworek zamieszkujący najgłębsze zakamarki oceanu?

„Dragon Age: Inkwizycja” — gra, którą bezwstydnie nazywam „epicką”

Obraz
Byłam już skłonna przypuszczać, że dobra passa „Dragon Age” skończy się na rewelacyjnej pierwszej części — „Początku”. Gra otwierająca kultową serię RPG zawiesiła poprzeczkę tak wysoko, że następczyni jedynie przywaliła w nią czołem zamiast przeskoczyć, chociaż wcale nie można nazwać jej złą. Mimo to długo czekałam na okazję, aby zagrać w trzecią i najnowszą grę z cyklu — „Inkwizycję”. Pamiętając jednak rozczarowanie „dwójką”, nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Z pewnością „trójka” okazała się dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ale czy może się równać z „Początkiem”?

„Kraina Martwej Ziemi: Krew i stal”. Bo pisanie fantastyki nie jest rzeczą prostą.

Obraz
Chociaż fantastyka cieszy się niesłabnącą popularnością, wcale nie jest łatwo napisać dobrą książkę reprezentującą ten gatunek. Zwłaszcza stworzenie powieści z nurtu klasycznej fantasy to spore wyzwanie, bo wiele charakterystycznych dla niej motywów już dawno przekroczyło termin zdatności do spożycia, więc trzeba podawać je w coraz bardziej wymyślnych, oryginalnych formach. W przeciwnym wypadku otrzymujemy utwór odtwórczy, wyzuty z wyobraźni — zamiast z niej zrodzony. Jacek Łukawski, autor pierwszego tomu trylogii „Kraina Martwej Ziemi”— „Krwi i stali” odważył się zmierzyć z klasyczną odmianą gatunku. Czy udało mu się stworzyć oryginalny świat i nietuzinkową fabułę, posiłkując się tradycyjnymi motywami?

Książkowy stos #8

Obraz
Pora przyjrzeć się następnym pozycjom, które zaplanowałam sobie do czytania w najbliższym czasie. Tym razem mój stosik jest dość zróżnicowany. Jeśli czytaliście którąś z tych lektur, podzielcie się koniecznie swoją opinią!