Posty

Wyświetlam posty z etykietą gwiezdne wojny

„Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi”. W stronę nowości, czy hołd oddany klasyce?

Obraz
VII część „Gwiezdnych Wojen”, „Przebudzenie Mocy”,  nie sprostała moim oczekiwaniom, w czym jako jedna z wielu fanów tego uniwersum, nie jestem osamotniona. Niedawno miała premierę część VIII zatytułowana „Ostatni Jedi”, której mimo nie do końca udanego, wcześniejszego filmu, nie mogłam nie obejrzeć. Czy najnowszy epizod „Gwiezdnych Wojen” wypadł lepiej? Źródło Rey udaje się na poszukiwanie Luke'a Skywalkera, pragnąc przekonać go, aby pomógł Ruchowi Oporu w walce z Najwyższym Porządkiem oraz poprosić go o szkolenie na rycerza Jedi. Gdy go odnajduje, okazuje się, że stary mistrz wcale nie ma zamiaru ruszać się ze swojej kryjówki na odległych rubieżach Galaktyki, podobnie jak wziąć dziewczyny pod swoje skrzydła. Zgorzkniały i wycofany, zmaga się z demonami przeszłości, przez które boi się stawić czoła nadchodzącym wydarzeniom. Rey musi przekonać go, że jako żywa legenda, nie może odciąć się od rebeliantów, którzy desperacko go potrzebują. Tymczasem dowodzony przez Leię Ruch ...

„Łotr 1”. Film, który mnie zaskoczył.

Obraz
Widząc po raz pierwszy zwiastun „Łotra 1” byłam bardzo sceptyczna. Myślałam, że robią ten film wyłącznie dla kasy i nie będzie on już miał tego, co stare „Gwiezdne Wojny”. Z resztą, dowiedziawszy się, czego ma dotyczyć fabuła, na myśl przychodziło mi tylko jedno pytanie: po co? W dodatku miałam przeczucie, że w reklamach próbuje się kreować główną bohaterkę na filmową Katniss Everdeen z „Igrzysk śmierci” — podobna fryzura, podobne spojrzenie, podobne miny, okrzyknięcie jej rebeliantką i kreowanie jej na kluczowego członka buntu, jeśli nie na jego twarz. Jaki w rzeczywistości okazał się nowy film z uniwersum „Gwiezdnych Wojen”?

Kontynuacja legendy. „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy”.

Obraz
Wczoraj, w dzień premiery, wybrałam się na produkcję nowych „Gwiezdnych Wojen”. Jako fanka tej sagi nie odpuściłabym sobie, gdybym nie zamieściła tutaj recenzji „Przebudzenia Mocy”. Kampania reklamowa chyba najbardziej wyczekiwanego filmu 2015 roku zaczynała wyskakiwać już z otwieranych lodówek, próbując przyciągnąć przed ekrany kin jak największą liczbę osób. Można rzec, że dzień premiery tego filmu był prawdziwym świętem dla fanów opowieści Lucasa. Czy warto kupić bilet na ten seans?

Moje ulubione postacie

Obraz
Dziś chciałabym zaproponować Wam nieco lżejszą notkę i zaprezentować listę moich ulubionych postaci z popkultury — literatury, filmów i innych mediów. Bardzo trudno mi je klasyfikować, dlatego kolejność jest przypadkowa. Pierwotnie lista była szersza, jednak postanowiłam ograniczyć się do tylko dwunastu ukochanych.