Posty

„Dragon Age: Inkwizycja” — gra, którą bezwstydnie nazywam „epicką”

Obraz
Byłam już skłonna przypuszczać, że dobra passa „Dragon Age” skończy się na rewelacyjnej pierwszej części — „Początku”. Gra otwierająca kultową serię RPG zawiesiła poprzeczkę tak wysoko, że następczyni jedynie przywaliła w nią czołem zamiast przeskoczyć, chociaż wcale nie można nazwać jej złą. Mimo to długo czekałam na okazję, aby zagrać w trzecią i najnowszą grę z cyklu — „Inkwizycję”. Pamiętając jednak rozczarowanie „dwójką”, nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Z pewnością „trójka” okazała się dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ale czy może się równać z „Początkiem”?

„Kraina Martwej Ziemi: Krew i stal”. Bo pisanie fantastyki nie jest rzeczą prostą.

Obraz
Chociaż fantastyka cieszy się niesłabnącą popularnością, wcale nie jest łatwo napisać dobrą książkę reprezentującą ten gatunek. Zwłaszcza stworzenie powieści z nurtu klasycznej fantasy to spore wyzwanie, bo wiele charakterystycznych dla niej motywów już dawno przekroczyło termin zdatności do spożycia, więc trzeba podawać je w coraz bardziej wymyślnych, oryginalnych formach. W przeciwnym wypadku otrzymujemy utwór odtwórczy, wyzuty z wyobraźni — zamiast z niej zrodzony. Jacek Łukawski, autor pierwszego tomu trylogii „Kraina Martwej Ziemi”— „Krwi i stali” odważył się zmierzyć z klasyczną odmianą gatunku.


Czy udało mu się stworzyć oryginalny świat i nietuzinkową fabułę, posiłkując się tradycyjnymi motywami?

Książkowy stos #8

Obraz
Pora przyjrzeć się następnym pozycjom, które zaplanowałam sobie do czytania w najbliższym czasie. Tym razem mój stosik jest dość zróżnicowany.


Jeśli czytaliście którąś z tych lektur, podzielcie się koniecznie swoją opinią!

Klasyki, które warto przeczytać #3

Obraz
Dziś kolejny raz zaproponuję Wam pięć klasycznych pozycji, które moim zdaniem z jakiegoś powodu warto znać. Może czytaliście już którąś z nich i chcecie podzielić się własnymi wrażeniami z lektury?


Jeśli jesteście ciekawi, poprzednie wpisy z serii możecie znaleźć kolejno tutaj i tutaj. Uważam, że od czasu do czasu warto przeczytać coś starszego, może nawet trudniejszego. Tak dla poszerzenia swojej erudycji. A oto, co dziś dla Was przygotowałam:

„Wielki Marsz” — Stephen King. O tym, jak ze zwykłego chodzenia można zrobić świetny temat przewodni dla powieści.

Obraz
Stephen King — autor znany chyba każdemu czytelnikowi. Nawet takiemu, który literatury grozy i horrorów zwykle nie czyta. Ubóstwiany przez masy, ale przez niejednego również krytykowany. Z pewnością nie należy do pisarzyn raz w życiu wydających bestsellerową powieść o wątpliwych walorach, a potem zapominanych. Nie. Stephen King od lat utrzymuje wysoką pozycję na listach bestsellerów, a jego twórczość przeszła do klasyki i wszystko wskazuje na to, że będzie czytana przez całe pokolenia. Ja dopiero teraz zdecydowałam się sięgnąć po jedną z jego książek. Czy podzielam ten ogólnoświatowy zachwyt?

Jeśli sądzicie, że wiecie na temat świata cokolwiek, to mam złą wiadomość. „Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie”.

Obraz
Słynna maksyma „Wiem, że nic nie wiem” mogłaby stanowić motto książki Jorge'a Chama i Daniela Whitesona. „Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie.”to publikacja popularnonaukowa, która ma za zadanie uświadomić nam ogrom naszej... niewiedzy. Nie, nie przesłyszeliście się. Chociaż wydawać by się mogło, że człowiek współczesny znalazł już odpowiedzi na większość nurtujących go pytań, tak naprawdę takie przekonanie jest całkowicie błędne. Nie wierzycie? Zajrzyjcie do tej książki.

„Trzy po 33”, czyli język polski z innej perspektywy

Obraz
Zastanawiacie się czasami nad pochodzeniem słów, których używamy? Szukacie znaczenia dziwnie brzmiących sformułowań w słownikach? A może nawet analizujecie ich historię i wcześniejsze zastosowania? Nawet, jeśli na co dzień nie zwracacie uwagi na tak oczywisty element życia, z pewnością zauważyliście, że żywy język ewoluuje w szybkim tempie. Autorzy zbioru felietonów pod tytułem „Trzy po 33” pochylają się nad ciekawymi zjawiskami, które ostatnio mają miejsce w polszczyźnie.