Posty

Książkowy stos #11

Obraz
Kiedy patrzę na ten stosik dociera do mnie, jak bardzo nie przypomina żadnego, który pojawił się na blogu do tej pory. Tak mało fantastyki nie miałam chyba nigdy dotąd. 


Wszystkie inne gatunki przeważają tu w stosunku 8:2. Najwyraźniej nie dałam rady tym razem znaleźć nic więcej, co przekonałoby mnie, aby przeczytać w najbliższym czasie. Z resztą inne moje wybory chyba wskazują na to, że muszę sobie poradzić z wieloma dziwnymi rzeczami.

„Księgi skór: Tusz”. Książka z potencjałem — czy wykorzystanym?

Obraz
Tak zwane dystopie młodzieżowe po sukcesie jaki odniosły „Igrzyska Śmierci”, jeszcze nie tak dawno temu wypełniały w księgarniach półki z nowościami.Chociaż teraz już w modzie obowiązującej wśród nastoletnich czytelniczek są innego typu powieści, na przykład podobne do „Dworu Cierni i Róż”, Alice Broadway w 2017 roku zadebiutowała książką „Tusz”, osadzoną bardziej w dystopijnej konwencji. 


Pierwszy tom „Ksiąg skór” nie w każdym aspekcie jednak przypomina młodzieżową dystopię.

Lepiej zapobiegać. „Piersi. Poradnik dla każdej kobiety”.

Obraz
Choroby nowotworowe to powszechny problem i nie trzeba tego faktu nikomu tłumaczyć. Chyba każdy z nas zna kogoś, kto chorował na raka. Chociaż zbiera on przerażające żniwo okazuje się, że w dużym stopniu możemy mu zapobiegać.


Dr Kristi Funk, amerykańska lekarka i autorka książki Piersi. Poradnik dla każdej kobiety. w swojej publikacji skupia się na problemie raka piersi. Jej celem jest jak najdokładniejsze poinformowanie czytelniczek o tym, skąd bierze się ten nowotwór i jak można zminimalizować ryzyko pojawienia się go. Tłumaczy też, jak w razie zachorowania dobierać sposoby leczenia i jak dbać o siebie, gdy rak zostanie pokonany.

„Wszystkie kwiaty Alice Hart”. Piękna na zewnątrz, banalna w środku.

Obraz
„Wszystkie kwiaty Alice Hart” to debiut Holly Ringland. Piękne wydanie z pewnością przyciąga wzrok i sugeruje lekturę wypełnioną niezwykłym klimatem. Czy jednak jest to coś więcej niż śliczna okładka?


Cudowna estetyka, zarówno ta graficzna jak i językowa oraz urokliwa otoczka egzotycznej natury, skrywają niestety niewymyślną, konwencjonalną, chociaż przyjemną w czytaniu treść.

„Trylogia Magów Prochowych: Jesienna republika”. Godnie zakończyć też trzeba potrafić.

Obraz
Zwieńczenie trylogii. Książka, która zamyka historię i ostatecznie ją dopełnia, nadaje jej finalną formę. Nic dziwnego, że budzi tyle emocji i wymaga się od niej wiele. Liczymy przecież na to, że ostatnie (choć dziś nie zawsze możemy być tego pewni) spotkanie z jej bohaterami przebiegnie jak najlepiej.


Dziś przyjrzymy się ostatniemu tomowi Magów Prochowych — Jesiennej republice. Trylogia ta od początku uplasowała się w loży moich ulubionych, współczesnych utworów fantasy. Czy jej trzeci tom można uznać za godne zakończenie serii?

Nerd frajerem? Wypraszam sobie! „Strange The Dreamer: Marzyciel”.

Obraz
Jakiś czas temu było głośno o „Marzycielu”, książce fantasy dla młodzieży autorstwa Laini Taylor. Spotykałam się głównie z pozytywnymi opiniami na jej temat i sama nabrałam ochoty, aby zapoznać się z tym bestsellerem. Czy był wart poświęconego czasu?


Zwykle staram się podchodzić do nowych dla mnie książek i autorów powściągliwie, jednak tym razem, przez całą tę atmosferę nabudowaną wokół niej, ciężko było mi zdusić ekscytację związaną z lekturą książki Laini Taylor.

Sylwestrowy Plebiscyt w zaciszu domowej biblioteczki — najlepsze i najgorsze książki 2018 roku.

Obraz
Kolejny Nowy Rok za pasem. Przyszedł idealny czas na podsumowania i snucie postanowień na najbliższe miesiące. Tych drugich się po mnie nie spodziewajcie, jednak dziś chciałabym przyjrzeć się temu, jak wyglądało u mnie ostatnich dwanaście miesięcy pod względem czytelniczym.