Posty

Wyświetlam posty z etykietą carpe jugulum

Czarownice kontra wampiry. „Carpe jugulum”.

Obraz
Wiedźmy, wampiry, potężna dawka humoru, akcji oraz ironii — tak można w dużym skrócie opisać powieść Terry'ego Pratchetta zatytułowaną chwytliwie „Carpe Jugulum”. Jedna z wielu opowieści osadzonych w słynnym uniwersum „Świata Dysku” jest pierwszą, w której wampiry stanowią temat przewodni. Terry Pratchett to twórca, który zdążył już zająć stałe miejsce w kanonie powieści fantasy. Jak to często bywa z autorami jego pokroju, jego czytelnicy dzielą się zazwyczaj na dwa rodzaje: tych, którzy jego twórczość ubóstwiają, a także na tych, którzy jej nie cierpią. Nie ulega jednak wątpliwości, że Świat Dysku , chociaż ma już swoje lata, wciąż cieszy się wielką popularnością wśród miłośników fantastyki. Biję się w pierś ze wstydem, gdyż chociaż o tym panu od dawna wiele słyszałam, dopiero teraz sięgnęłam po jego twórczość. Powinnam zrobić to już wcześniej głównie z powodu wkładu Pratchetta do gatunku, jakim jest fantastyka, bez względu na to, czy przypadnie mi do gustu. Właśnie troch...

Książkowy stos #2

Obraz
Też zdarza się Wam, że kiedy nie macie co robić, nie macie co czytać, a kiedy macie dużo pracy, nagle rośnie Wam stos książek do przeczytania? U mnie właśnie sesja trwa w najlepsze, a po niej trzeba będzie już na poważnie przysiąść do licencjatu. Nie mam pojęcia, kiedy skończę ten stosik. No i się wciągnęłam. Jest coś przyjemnego i relaksującego w robieniu takich hauli i w zabawie w fotografa (taa... robić zdjęcia każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej...). W dodatku wydaje mi się, że to praktyczne, bo dzięki temu wiemy, czego możemy spodziewać się na blogu w najbliższym czasie. Nie przedłużając, oto, co ostatnio wpadło w moje ręce: