Posty

Wyświetlam posty z etykietą stephenie meyer

Stephenie Meyer i szpiegowskie klimaty? Zobaczmy! — „Chemik”

Obraz
Autorka pamiętnej sagi „Zmierzch” oraz książki „Intruz” tym razem postanowiła spróbować swoich sił w czymś innym, niż fantastyka i napisała powieść szpiegowską. O „Chemiku” kilka miesięcy temu trudno było nie usłyszeć, nawet jeśli tylko trochę interesowało się nowościami wydawniczymi. Jak Stephenie Meyer poradziła sobie z nieco innym rodzajem beletrystyki? Głowna bohaterka powieści, która na czas jej akcji przybiera imię Alex, to specjalistka od tworzenia różnego rodzaju związków chemicznych oraz zadawania tortur za ich pomocą, w celu wydobycia zeznań od przesłuchiwanych. Kiedyś pracowała dla ściśle tajnej agencji działającej dla rządu Stanów Zjednoczonych. Obecnie natomiast jej egzystencja polega na ciągłej ucieczce przed ludźmi, którzy przeprowadzili nieudany zamach na jej życie i co jakiś czas go powtarzają. W związku z tym nasza bohaterka zmuszona jest wciąż zmieniać swoją tożsamość, posiadać oczy dookoła głowy oraz zachowywać czujność nawet przez sen. Pewnego dnia ...

„Intruz” Stephenie Meyer: niewidzialna inwazja

Obraz
Producenci filmowi przedstawiali nam hipotetyczny atak kosmitów już na setki sposobów. Wszyscy jednak kojarzymy latające spodki, obrazy rujnowanych miast, wielkie zniszczenie, przerażonych ludzi zwęglanych kosmicznymi laserami oraz te dziwne, szaro-zielone ciała obcych, których twarze przypominają coś na kształt głowy owada. Stephenie Meyer w swojej książce zatytułowanej „Intruz” prezentuje nam jednakże zupełnie odmienną od powszechnych wyobrażeń wizję inwazji na naszą planetę. Jak jej się to udało? Zapraszam do lektury.