„Wiatrodziej”, czyli obiecujące rozwinięcie serii
Wielu czytelników odnosi się do kontynuacji książek nie tylko z ekscytacją, ale też z pewną dozą nieufności. Sięgając po kolejny tom z serii, chyba zawsze towarzyszy nam lekki niepokój. Bo co, jeśli autor nie utrzymał wcześniej wyznaczonego poziomu lub, nie daj Boże, zawalił na całej linii albo po prostu zepsuł naszego ulubionego bohatera? Niestety zdarza się dość często, że kontynuacje rozczarowują. Można spotkać jednak naprawdę przyzwoite sequele, takie jak na przykład Wiatrodziej , o którym dziś napiszę kilka słów.