Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2018

Sylwestrowy Plebiscyt w zaciszu domowej biblioteczki — najlepsze i najgorsze książki 2018 roku.

Obraz
Kolejny Nowy Rok za pasem. Przyszedł idealny czas na podsumowania i snucie postanowień na najbliższe miesiące. Tych drugich się po mnie nie spodziewajcie, jednak dziś chciałabym przyjrzeć się temu, jak wyglądało u mnie ostatnich dwanaście miesięcy pod względem czytelniczym.

„Inni: Naznaczona”. 525 stron zmarnowanego potencjału.

Obraz
Czy też miewacie takie lektury, przy których miło spędziliście czas, ale właściwie nie wiecie dlaczego, bo gdybyście mieli być obiektywni, to powiedzielibyście, że były kiepskie? Właśnie sama miałam z taką do czynienia.


Naznaczona to czwarty tom cyklu Inni autorstwa Anne Bishop. Lubię go przede wszystkim za bardzo ciekawe uniwersum i wciągającą historię. Ta jego odsłona jednak ma zdecydowanie więcej wad niż zalet.

Skończyło się śmieszkowanie. „Wielkie Płaszcze: Cień rycerza”.

Obraz
Debiutancka książka Sebastiena de Castella, czyli pierwsza część serii „Wielkie Płaszcze” — „Ostrze zdrajcy”, okazała się przemiłym zaskoczeniem. Ponieważ kupiłam ją w dwupaku od razu wraz z drugim tomem — „Cieniem rycerza” — nie czekałam i natychmiast zabrałam się również za kontynuację.


Recenzję poprzedniego tomu serii możecie przeczytać tutaj. Czy tom drugi przynajmniej utrzymał poziom? Szczerze mówiąc, zdecydowanie. Właściwie w pewnych kwestiach nawet go podniósł.