Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

Kiedy wilk przywdziewa owczą skórę, czyli „Diabolika”

Obraz
„Diabolika” autorstwa S.J. Kincaid zapowiadała się co najmniej ciekawie. Krótkie zarysy zarówno głównej bohaterki, jak i świata, w którym żyje, umieszczone na rewersie okładki, przykuwają uwagę, rozbudzają wyobraźnię i zainteresowanie. Z drugiej strony od razu można domyślić się, że książka skierowana została do nastolatek, co dla nieco starszego czytelnika może oznaczać spore ryzyko rozczarowania się lekturą.


Jednak aby się przekonać, z czym mamy do czynienia, trzeba książkę przeczytać. Jak więc jest w przypadku Diaboliki? To perełka literatury młodzieżowej, czy tylko potworek zamieszkujący najgłębsze zakamarki oceanu?

„Dragon Age: Inkwizycja” — gra, którą bezwstydnie nazywam „epicką”

Obraz
Byłam już skłonna przypuszczać, że dobra passa „Dragon Age” skończy się na rewelacyjnej pierwszej części — „Początku”. Gra otwierająca kultową serię RPG zawiesiła poprzeczkę tak wysoko, że następczyni jedynie przywaliła w nią czołem zamiast przeskoczyć, chociaż wcale nie można nazwać jej złą. Mimo to długo czekałam na okazję, aby zagrać w trzecią i najnowszą grę z cyklu — „Inkwizycję”. Pamiętając jednak rozczarowanie „dwójką”, nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Z pewnością „trójka” okazała się dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ale czy może się równać z „Początkiem”?

„Kraina Martwej Ziemi: Krew i stal”. Bo pisanie fantastyki nie jest rzeczą prostą.

Obraz
Chociaż fantastyka cieszy się niesłabnącą popularnością, wcale nie jest łatwo napisać dobrą książkę reprezentującą ten gatunek. Zwłaszcza stworzenie powieści z nurtu klasycznej fantasy to spore wyzwanie, bo wiele charakterystycznych dla niej motywów już dawno przekroczyło termin zdatności do spożycia, więc trzeba podawać je w coraz bardziej wymyślnych, oryginalnych formach. W przeciwnym wypadku otrzymujemy utwór odtwórczy, wyzuty z wyobraźni — zamiast z niej zrodzony. Jacek Łukawski, autor pierwszego tomu trylogii „Kraina Martwej Ziemi”— „Krwi i stali” odważył się zmierzyć z klasyczną odmianą gatunku.


Czy udało mu się stworzyć oryginalny świat i nietuzinkową fabułę, posiłkując się tradycyjnymi motywami?