Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

„Dragon Age: Inkwizycja — Szczęki Hakkona”. DLC, które chce cię zabić.

Obraz
Seria „Dragon Age” nigdy nie należała do gier o szczególnie wysokim poziomie trudności, co czyni ją świetnym startem dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z RPG. Nawet taki niedzielny gracz jak ja zawsze przechodził poszczególne części bez większego problemu. Dla mnie osobiście, podobnie jak w książce lub w filmie, zawsze liczyła się w nich przede wszystkim fabuła, uniwersum i bohaterowie. Właściwa rozgrywka, wymagająca obycia z mechaniką, za każdym razem schodziła na dalszy plan, co nie oznacza, że nie dawała satysfakcji.

„Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości”. Człowiek wobec nieznanego.

Obraz
Katastrofa elektrowni jądrowej w Czarnobylu została przebadana już setki razy i chyba pod każdym możliwym kątem. Szczegółowo przeanalizowano, co do niej doprowadziło, kto zawinił, co działo się tuż po wybuchu, jak niwelowano jego skutki, jak bardzo niebezpieczne było uwolnione promieniowanie i w jakim stopniu fizycznie wpłynęło na świat dookoła.

Czy N.K. Jemisin zabrakło pomysłów? „Trylogia Pękniętej Ziemi: Kamienne Niebo”.

Obraz
N.K. Jemisin w swojej trylogii „Pęknięta Ziemia” zaprezentowała wspaniałe, stworzone przez siebie uniwersum. Dwa pierwsze tomy — „Piąta Pora Roku” oraz „Wrota Obelisków” stanowią przykład ogromnej wyobraźni, wrażliwości oraz wiedzy literackiej przelany na papier. „Kamienne Niebo” to zakończenie tego niezwykłego, wymykającego się klasyfikacji cyklu fantasy. Ale czy godne?